Bart Staszewski na „prestiżowej liście” TIME100 Next: „Aktywista LGBT+, symbol oporu”

1
Bart Staszewski ze stworzonym przez niego znakiem, Fot. Facebook

Bart Staszewski, znany z chodzenia po Polsce z wprowadzającym w błąd znakiem „Strefa wolna od LGBT” pochwalił się trafieniem na listę TIME100 Next. Magazyn TIME oprócz swojej listy TIME100, na której umieszcza 100 najbardziej wpływowych postaci, przedstawia również listę 100 „wschodzących gwiazd”. „Wszyscy na tej liście są gotowi do tworzenia historii” – mówi Dan Macsai, dyrektor redakcji TIME100. „I faktycznie, wielu już to zrobiło”.

Bart został doceniony przez magazyn, jako „aktywista LGBT+”. Jestem zaszczycony, że moja praca jako aktywisty LGBT+ została zauważona przez TIME i znalazłem swoje miejsce na prestiżowej liście #TIME100NEXT wśród takich postaci jak piosenkarka Dua Lipa czy poetka Amanda Gorman! Dziękuję!!!” – napisał na Twitterze. Jak postać „aktywisty” scharakteryzował magazyn? Otóż, „Bart Staszewski jawi się jako symbol oporu”.

"Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć" George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

385 zł
22%

„Podnosi świadomość rosnącej liczby małych miast, które przyjęły niewiążące rezolucje zakazujące „ideologii LGBT” – czytamy. „Jego strategia: podróżowanie do tych miast i fotografowanie stojących w nich osób LGBT, w pobliżu znaku na którym sam napisał: „Strefa wolna od LGBT”. „Staszewski mówi, że ma nadzieję, że zdjęcia pokażą polskim politykom – i światu – że „nie jesteśmy abstrakcyjną istotą, ideologią, ale prawdziwymi ludźmi z krwi i kości, którzy muszą żyć w tych miejscach” – twierdzi TIME. Celem Barta ma być „zmiana rzeczywistości”.

Komentarze pod tweetem Staszewskiego nie są już tak entuzjastyczne. „W tych czasach wystarczy być homoseksualistą, żeby być zauważonym przez świat. Zacne” – komentują Internauci. „Aktywista ruchu, który powstał w wyniku uprawiania seksu przez osoby tej samej płci 🙂 Prawie jak wynalezienie koła 🙂 Co za upadek…”, „Żeś się chłopie urobił po pachy.” – padają komentarze.

"Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć" George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

385 zł
22%

Źródło: TIME, Twitter


Dziękujemy za pomoc prawną Kancelarii Prawnej Litwin: https://kancelaria-litwin.pl