Druga wojna światowa: bezpowrotna strata poległych twórców ówczesnego pokolenia

1

Druga wojna światowa doprowadziła do bezpowrotnej straty, jaką poniósł naród polski w dziedzinie poległych twórców ówczesnego pokolenia. Najczęściej pochylając się nad stratami, jakie poniosła polska literatura w okresie wojny większość społeczeństwa wskaże na osobę Krzysztofa Kamila Baczyńskiego (1921-1944) lub zdradziecko i bestialsko zamordowanego przez UPA wysłannika na rozmowy pokojowe oficera AK Zygmunta Rumla (1915-1943). Mało jednak osób zdaje sobie sprawę, że w czasie Powstania Warszawskiego poległ wybitny poeta dramaturg Tadeusz Stefan Gajcy (1922-1944).

Jego rodzina od strony ojca pochodziła z Węgier. Urodził się w Warszawie 8 lutego 1922 roku. Jego ojciec brał udział w wojnie polsko-sowieckiej. Młody Stefan uczęszczał do szkół w swym rodzinnym mieście.

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym." George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

405 zł
20%

W pamiętnym 1939 roku wiersze zaledwie 16-letniego młodzieńca miały trafić jesienią na łamy czasopisma „Prosto z mostu”. Zdradziecki atak Niemiec na Polskę przekreślił te plany. Bardzo szybko Stefan Gajcy odnalazł się w nowych warunkach stworzonych przez niemieckiego okupanta. Kontynuował naukę na tajnych kompletach. Po zdaniu matury wiosną 1941 roku kontynuował dalszą naukę na tajnych wykładach w ramach studiów polonijnych na Uniwersytecie Warszawskim.

W tym okresie Stefan Gajcy związał się Konfederacją Narodu – organizacją założoną z inicjatywy działaczy Obozu Narodowo-Radykalnego Falanga. Działalność w KN pozwoliła mu również włączyć się w tajne spotkania literackie. W końcówce 1942 roku na łamach wydawanego przez KN czasopisma „Nowa Polska-Wiadomości Codzienne” ukazał się pierwszy wiersz młodego poety. W maju 1943 roku ukazuje się pierwszy tomik jego wierszy pt. „Widma”. Jeszcze przed samym wybuchem Powstania Warszawskiego ukazał się drugi z kolei tom wierszy Gajcego „Grom powszedni”.

Rozwijająca się działalność poetycka nie zatrzymywała jego aktywności jako członka polskiej konspiracji. Brał on udział w tragicznej w skutkach akcji złożenia wieńca pod pomnikiem Mikołaja Kopernika w 400 rocznicę jego urodzin. Jeden z uczestników został ranny, drugi trafił na Pawiak. Jedynie Gajcy udało się wyjść cało z opresji.

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym." George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

405
20%

Doceniając jego zdolności pisarskie, przed wybuchem powstania otrzymał zadanie, aby w jego trakcie zasilić struktury Biura Informacji i Propagandy AK, w ramach którego wiosną 1944 wziął udział w Kursie Prasowych Sprawozdawców Wojskowych. Młody charakter i chęć walki o Ojczyznę z bronią w ręku, a nie przy biurku, spowodowała podejmowane próby otrzymania miejsca w pierwszym szeregu walczących.

Początkowe odmowy przeminęły w momencie coraz większych strat, jakie ponosili powstańcy. Ostatecznie udało mu się rozpocząć walkę w szeregach powstańczych na Starym Mieście. Jego ostatni wiersz był wynikiem obserwacji skutków wybuchu czołgu-pułapki, podczas którego zginęło 300 osób.

Gajcy poległ 16 sierpnia 1944 roku na wysuniętej placówce przy ulicy Przejazd 1/3. Nocą niemieccy saperzy dotarli pod piwnice budynku, gdzie podłożyli ładunki wybuchowe. Niemcy zastosowali po raz pierwszy w powstaniu atak z wykorzystaniem pyłu węglowego określanego mianem Tajfun. Jego niszczycielska siła zrujnowała doszczętnie kamienicę. Po wojnie jego ciało zostało ekshumowane i pochowane na Powązkach.

Ze względu na swoje poglądy prawicowe, twórczość młodego poety była w okresie PRL jak i obecnie praktycznie nieznana. Wśród osób potępiających Gajcego znalazł się m.in. Czesław Miłosz.

Obecnie twórczość Gajcego zaczyna się przebijać przez narzuconą powojenną cenzurę. W Muzeum Tradycji Myśli Narodowej znajduje się niezwykły eksponat związany z warszawskim poetą. Jest to akt urodzenia Stefana Gajcego. Z tego miejsca serdecznie zapraszamy do odwiedzenia muzeum tak wirtualnie ( https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=2735277723353560&id=2235382160009788&__tn__=K-R), jak również bezpośrednio w murach tego ważnego dla polskiej historii miejsca.

 


Dziękujemy za pomoc prawną Kancelarii Prawnej Litwin: https://kancelaria-litwin.pl