Gdzie zniknął Morawiecki? „Pracuje w cieniu, skupia się na Nowym Ładzie”

1
Premier Mateusz Morawiecki, Fot. KPRM

Premier Mateusz Morawiecki już dawno nie pokazał się publicznie. Ostatnia konferencja z jego udziałem miała miejsce 30 grudnia. Jak informują osoby z otoczenia polityka, „celowo ograniczył” swoją aktywność medialną w styczniu.

„To celowa strategia” – zapewniają współpracownicy szefa rządu, dodając, iż Morawiecki wcale – wbrew spekulacjom Internautów – nie wziął urlopu i nie wyjechał w góry. „Codziennie jest w pracy, ale często pracuje w ciszy. Skupia się na tzw. Nowym Ładzie, jednocześnie na bieżąco reagując ws. sytuacji pandemicznej” – informują pracownicy KPRM. „To świadomy i racjonalny wybór” – komentują członkowie PiS, tłumacząc, iż premier nie chce się „zużyć”, a część jego obowiązków przejął szef KPRM, Michał Dworczyk.

"Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć" George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

875 zł
49%

Całkiem oficjalnie o sytuacji wypowiedział się rzecznik Rady Ministrów: „Pan Premier cały czas normalnie pracuje. Przewodniczy zarówno posiedzeniom Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, gdzie podejmowane są decyzje dotyczące walki z COVID-19. Przewodniczy również wszystkim posiedzeniom Rady Ministrów. Premier w ostatnim czasie dodatkowo pracuje nad założeniami nowego programu gospodarczego służącego wyjściu z kryzysu wywołanego COVID-19” – czytamy na stronie rządu.

Szef KPRM, Michał Dworczyk zapewnił, iż premier „wziął na siebie odpowiedzialność” za nowe projekty, dlatego część jego obowiązków przejęły inne osoby, a on sam nie pojawia się zbyt często przed kamerami. „Zmienił się styl zarządzania państwem. Premier Morawiecki bierze na siebie odpowiedzialność za kluczowe z punktu widzenia państwa projekty. W konsekwencji współpracownicy Prezesa Rady Ministrów, w tym również ja, jesteśmy zobowiązani do realizowania szeregu zadań” – oznajmił polityk.

Źródło: KPRM, Wprost, WP.pl

"Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć" George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

875 zł
49%

Dziękujemy za pomoc prawną Kancelarii Prawnej Litwin: https://kancelaria-litwin.pl