Lampedusa: Imigranci są nietykalni, mieszkańcy wściekli. “Zjedli moje psy! Jeśli ich znajdę, zastrzelę”

4244
Fot. Il Giornale, screen

Sytuacja na włoskiej Lampedusie coraz bardziej skarżą się na ubogacenie, jakiego doznali dzięki przybyciu tysięcy nielegalnych imigrantów. Mimo otrzymywania wiktu i opierunku od troskliwego państwa i UE, migranci okazują się być wyjątkowo żarłoczni i problematyczni.

Mieszkanka Lampedusy, Rosa Matinato, dzieli się ze światem piekłem, jakiego doświadczyła, de facto, na własnym podwórku. “Oto, co oni tutaj robią” – mówi kobieta i zaczyna wymieniać pożarte zwierzęta: cztery psy, dwie kozy i kilka kurczaków. Zostały tylko świnie, ponieważ “Arabom nie wolno ich jeść”.

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym." George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

355 zł
20%

Oprowadzając po swojej ziemi wskazuje miejsca, w których “koczują” rzekomi uchodźcy. “Poprosiliśmy policję o pomoc. Powiedzieli nam, że imigranci są nietykalni. Robią, co chcą.” Ziemię, na której mieszka Rosa rodzina posiada od 1967 roku. Niedawno na działce powstały siedliska “uchodźców”, zwabionych możliwością zabawy i wypicia alkoholu. W starym budynku gospodarczym imigranci jedzą, uprawiają seks i zostawiają odchody.

“Nie może już tego znieść. W nocy imigranci udają się do jej posesji i obozu, piją alkohol, upijają się. Powietrze wokół zrujnowanego domu,- którego dach został zrzucony przez Rosę i jej partnera, ponieważ imigranci przebywali w odosobnieniu z kobietami i uprawiali seks w środku,- jest nie do oddychania” – donosi Il Giornale. Powietrze w miejscu ich “wypoczynku” przypomina to “z okolic oczyszczalni”.

Rosa jest wściekła na bezsilne władze, które obiecały zająć się sytuacją, lecz ostatecznie nic nie zrobiły. Kobieta żyła dotąd z plonów ziemi. “Mówię ci: jeśli znajdę migranta nadal na mojej posesji, strzelam do niego. Gdyby tam był mój ojciec, użyłby strzelby” – stwierdza kobieta. „Mówię ci,- prędzej czy później kogoś zabiję. Nie mam już nic do stracenia”.

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym." George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

355 zł
20%

Źródło: Il Giornale


Dziękujemy za pomoc prawną Kancelarii Prawnej Litwin: https://kancelaria-litwin.pl