“Lecz zaklinam: niech żywi nie tracą nadziei”

300
Krzysztof Kamil Baczyński

Lecz zaklinam: niech żywi nie tracą nadziei

I przed narodem niosą oświaty kaganiec;

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym." George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

355 zł
20%

A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,

Jak kamienie, przez Boga rzucane na szaniec!

 

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym." George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

355 zł
20%

– pisał w XIX wieku polski poeta Juliusz Słowacki. Słowa te wypełniły się szczególnie w narodzie polskim w okresie II wojny światowej. Wrogowie naszej Ojczyzny zdawali sobie doskonale sprawę, że aby złamać polskiego ducha, trzeba zniszczyć elitę intelektualną Polski. W tym kierunku od pierwszych chwil II wojny światowej prowadzili zdecydowaną akcję, aby wymordować osoby mogące strzec wartości narodowych w polskim narodzie.

Akcja AB (Außerordentliche Befriedungsaktion), mord katyński, skrytobójcze i bestialskie mordy dokonywane przez UPA na polskich przedstawicielach pragnących doprowadzić do zaprzestania ludobójstwa na narodzie polskim (rozerwany końmi wysłannik AK na rozmowy Zygmunt Rumel) są tylko przykładami ilości strat, jakie poniosła Polska w czasie wojny.

4 sierpnia minęła 76 rocznica śmierci w czasie trwania Powstania Warszawskiego żołnierza batalionu „Parasol” Armii Krajowej polskiego poety Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Urodził się on 22 stycznia 1921 roku w Warszawie. Jego ojciec był żołnierzem Legionów, matka nauczycielką i autorką podręczników szkolnych, pochodzącą z zasymilowanej rodziny żydowskiej.

W okresie niemieckiej okupacji Warszawy związał się z podziemiem niepodległościowym. Od lipca 1943 roku znalazł się w batalionie „Zośka” AK. Brał udział w działaniach dywersyjnych wymierzonych w działalność niemieckich władz okupacyjnych.

Przełożeni, dostrzegając jego talent, w lipcu 1944 roku wycofali go z działalności frontowej. Pomimo tego, udało mu się dostać do batalionu „Parasol” na stanowisko zastępcy dowódcy III plutonu 3. kompanii.

Wybuch walk w mieście spowodował, że Baczyński nie był w stanie dotrzeć do macierzystej jednostki, dlatego też dołączył do utworzonego oddziału pod dowództwem ppor. Lesława Kossowskiego. Poeta-żołnierz poległ 4 sierpnia 1944 roku w pałacu Blanka, prawdopodobnie zastrzelony przez strzelca wyborowego. Po wojnie przeniesiono jego ciało na cmentarz na Powązkach.

Pomimo milionowych strat poniesionych przez naszą Ojczyznę w wyniku działalności okupantów i zdrajców Rzeczypospolitej, największą stratą są wartości, na jakich wychowało się pokolenie młodzieży, które dumnie broniło niepodległości i suwerenności Ojczyzny, a które są konieczne do stworzenia elit realizujących polskie interesy, a nie licznych „sojuszników”.

 


Dziękujemy za pomoc prawną Kancelarii Prawnej Litwin: https://kancelaria-litwin.pl