Marta Lempart „ledwo zipie”. „Finansowo pomaga mi tata, mama kupuje ubrania, jedzenie…”

612

Marta Lempart, liderka Strajku Kobiet udzieliła Wysokim Obcasom wywiadu w którym przyznała, iż nie powodzi jej się zbyt dobrze. Lewicowa aktywistka zdradziła, iż musi korzystać z pomocy rodziców, by w ogóle się utrzymać i spłacać kredyt.

„Straciłam wszystko, finansowo i zawodowo. Dotychczasową pracę i firmę. Teoretycznie na własne życzenie. Jestem w fatalnej sytuacji finansowej. Mieszkam grzecznościowo u kogoś, kto jest poza Polską i oczywiście jestem wdzięczna, bo to też pokazuje, ile mam szczęścia. Zarabiam teraz 20 proc. tego, co pięć lat temu. Oszczędności już dawno nie mam” – mówiła Lempart. Stwierdziła, że nie poradziłaby sobie bez pomocy rodziców.

"Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć" George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. W obecnej sytuacji utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 2800. Wpłata na konto:
Panta rhei
PKO BP 27 1020 4564 0000 5102 0174 1099 Tytułem: Darowizna na portal Panta rhei
Wpłata z zagranicy: IBAN: PL 27 1020 4564 0000 5102 0174 1099 BIC / SWIFT: BPKOPLPW
702 zł
25%
PayPal:

„Finansowo pomaga mi tata, który naprawdę zasłużył już dawno na to, żeby nie musieć ratować córki, która ma lat 42 i w ramach kosztownego hobby ratuje Polskę. To samo dotyczy mamy, która kupuje mi ubrania, robi zakupy jedzeniowe, robi przelewy „na waciki”. Większość z nas jest w takiej sytuacji. (…) A i tak są zarzuty, że żyjemy jak pączki w maśle. No nie żyjemy. Ledwo zipiemy” – opowiadała liderka Strajku Kobiet.

Źródło: Wysokie Obcasy, Na Temat


Dziękujemy za pomoc prawną Kancelarii Prawnej Litwin: https://kancelaria-litwin.pl