Niesamowite ocalenie konińskiego dworca 1 września 1939 roku przed niemieckim bombardowaniem

1
Fot. Kolor Mikołaj Kaczmarek

Już pierwszy niemiecki nalot w czasie kampanii polskiej w 1939 roku wykazał bestialstwo wroga Polski. Kolejne dni wojny utwierdzały polskie społeczeństwo, że ówczesny konflikt nie będzie prowadzony ze strony Niemiec w sposób honorowy i rycerski. Każdy dzień przynosił kolejne cywilne ofiary i celowe niszczenie przez Niemców infrastruktury w państwie polskim. Jednak nie zawsze Niemcom udało się od razu zrealizować zamierzenia, a Polaków wspierała przyroda.

Kiedy 1 września 1939 roku lotnictwo niemieckie rozpoczęło zmasowane naloty na Polskę, na pierwszym miejscu na celowniku Luftwaffe znalazły się polskie dworce kolejowe. Podobna sytuacja miała miejsce na terenie Wielkopolski. Jednym z celów do zniszczenia już 1 września był dworzec PKP w Koninie.

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym." George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

355 zł
20%

Konin leży około 110 km na wschód od Poznania. Stanowi ważny węzeł komunikacyjny na trasie Poznań-Warszawa. Cały region powiatu konińskiego stał

się areną ataków lotnictwa niemieckiego. Pierwszego dnia wojny zniszczenia odnotowano na stacjach w Barłogach, w Kole i Kłodawie. Los ten przeznaczony był również dla stacji w Koninie, jednak dworzec został uratowany przez dzikie kaczki.

Niemcy skierowali swoje bombowce na Konin w godzinach popołudniowych. Wówczas to żerujące na podmokłych pastwiskach, niedaleko obecnego miasta Konin, dzikie kaczki na dźwięk nadlatujących samolotów bombowych wpadły w panikę i spłoszone poderwały się do ucieczki. Doprowadziło to do odwrotu niemieckich pilotów. Reakcję lotników spowodował fakt, że popołudniowe blaski słońca, odbijające się w lśniącym opierzeniu kaczek sprawiły wrażenie wystrzałów z karabinów skierowanych w stronę samolotów, w wyniku czego 16 bomb przeznaczonych przede wszystkim na koniński dworzec zostało zrzuconych na bagna błoni miejskich.

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym." George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

355 zł
20%

Wydarzenie to rozegrało się ponad 80 lat temu. Coraz mniej osób wie o tym niesamowitym wydarzeniu w historii miasta. Szkoda, gdyż poprzez taką ciekawą sytuację najłatwiej przekazywać historię, która dla większości wydaje się nudna i tak odległa, że szkoda czasu pędzącego za fortunami młodego pokolenia Polaków.


Dziękujemy za pomoc prawną Kancelarii Prawnej Litwin: https://kancelaria-litwin.pl