Prof. Horban żałuje, iż nie wprowadzono godziny policyjnej. „Pojutrze możemy zamknąć Polskę”

1109
Prof. Andrzej Horban, Fot. MZ/ screen

Doradca premiera, prof. Andrzej Horban, wyraził ubolewanie, iż w Polsce nie wprowadzono godziny policyjnej wzorem naszych zachodnich sąsiadów. Podkreślił, iż „Niemcy zamknęli się w listopadzie. Mają godzinę policyjną”, co jego zdaniem jest rozsądnym krokiem w wypadku epidemii. „Kto wprowadzi w Polsce godzinę policyjną?” – zapytywał rządowy ekspert.

Wyjaśnił przy tym uznawany przez siebie podział epidemii: „Epidemie dzielą się na: epidemie, duże epidemie, epidemie nadzwyczajne i katastrofalne. Jesteśmy blisko górnej granicy epidemii nadzwyczajnej” – stwierdził profesor.

"Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć" George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. W obecnej sytuacji utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 2800.

320 zł
12%

Powiedział przy tym, iż działania rządu mają na celu jedynie dobro Polaków. „W każdej chwili staramy się robić wszystko zgodnie z najlepszą wiedzą. Zarzucono nam ostatnio, że niepotrzebnie wpuszczono do kraju osoby z Wielkiej Brytanii. Proszę sobie wyobrazić, co by się stało, gdybyśmy tych Polaków tam zostawili” – zapewniał Horban.

Stwierdził również, iż jego zdaniem najlepszą opcją byłoby pójście za przykładem Niemiec, a zatem wprowadzenie godziny policyjnej i pełnego lockdownu. Stwierdził jednak, iż wówczas „hotelarze i przedstawiciele innych branż buntowaliby się jeszcze bardziej”. Zapytany o lockdown i zamknięcie Polski stwierdził, iż „jutro jeszcze nie, ale pojutrze może tak”, a zatem można spodziewać się kolejnych restrykcji.

„Granicą jest 30 tys. zakażeń dziennie w rozliczeniu tygodniowym. Trzy dni z rzędu po 30 tys. i system staje się niewydolny. Powinniśmy wtedy pilnie zastosować rozwiązania z poprzedniej wiosny i Wielkanocy” – stwierdził Horban.

Widoczność naszego portalu w mediach społecznościowych została mocno ograniczona w ostatnim czasie. Przez spadek zasięgów dochody z reklam zmniejszyły się 5-krotnie. Aby przetrwać ten trudny czas potrzebujemy Waszej pomocy.

Tylko dzięki wsparciu będziemy w stanie dalej działać i przekazywać nieocenzurowane wiadomości, które pomijają mainstreamowe media. Liczy się każda złotówka!

W obecnej sytuacji utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 2800.

320 zł
12%

Źródło: Rzeczpospolita


Dziękujemy za pomoc prawną Kancelarii Prawnej Litwin: https://kancelaria-litwin.pl