Brawurowa akcja policji miała miejsce w Cieszynie. Około 30 funkcjonariuszy stawiło się na wezwanie, przy Placu Teatralnym zaparkowało 10 radiowozów. Wszystko przez to, iż w okolicy… otwarto restaurację.

Przez rządowe restrykcje przedsiębiorcy ledwo wiążą koniec z końcem. Coraz więcej z nich decyduje się na otwarcie biznesu pomimo reżimu sanitarnego. Dla tychże „zbrodniarzy” całe zastępy policji są gotowe do natychmiastowej interwencji. Jedną z „niepokornych” restauracji była „U Trzech Braci” w Cieszynie. „Oznacza to, że będziecie mogli znów przyjść i zjeść normalnie jak ludzie w naszej restauracji” – napisali na Facebooku właściciele.

"Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć" George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

875 zł
49%

Policja zjechała się ok. godziny 17, na sygnale. Lokal otoczono. Właściciel podkreślił, iż zgodnie z wyrokiem sądu, nie można zakazać działalności na podstawie rozporządzenia. Policja zmuszona była do wycofania się i przerwania „interwencji”.

https://www.facebook.com/watch/Czujny-100269138250974/

"Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć" George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

875 zł
49%

Źródło: FB, Twitter


Dziękujemy za pomoc prawną Kancelarii Prawnej Litwin: https://kancelaria-litwin.pl