[WIDEO] Lempart się doigrała? Feministka dostała gazem po twarzy

1
Fot. Twitter/ screen

Zachowanie wczorajszego “pokojowego protestu” odbiega dalece od retoryki, jaką próbują się zasłonić lewicowe media. Jak wynika z nagrań, tłum był agresywny i wulgarny, a w stronę policji ciągle leciały niewybredne epitety. Prowodyrką zadymy była Marta Lempart, samozwańcza przywódczyni Strajku.

Na materiałach wideo z zajścia Lempart wyzywa policję, nawołując do tego, aby tłum szedł naprzód i pchał się na funkcjonariuszy. “Krok naprzód!” – krzyczała feministka. Oprócz tego ciskała w policję, zaskakująco spokojną, wszelkimi “ku***i i “wyp****ć”. Do tego doszła próba “odbicia pojmanych”, agresywnych osób zatrzymanych przez funkcjonariuszy.

"Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć" George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

275 zł
15%

Zadaniem policji była ochrona Sejmu przed wdarciem się do środka “Strajku”. Lempart została potraktowana gazem po twarzy. Sytuację błyskawicznie skomentowaly lewicowe media, zarzucając policji drastyczne, ZOMO-wskie metody. Te same media, które potępiały uczestników Marszu Niepodległości, zarzucając im agresję i chwaląc policjantów za “walkę z faszyzmem”… W relacjach przodował zatem Onet i OKO.press.

"Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć" George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

275 zł
15%

Źródło: Twitter, nczas.com, Onet, OKO.press


Dziękujemy za pomoc prawną Kancelarii Prawnej Litwin: https://kancelaria-litwin.pl