[WIDEO] Milwaukee: “Rasistowski sąsiad” oblężony i zaszczuty przez tłum BLM we własnym domu. Został aresztowany

1

“Aktywiści” Black Lives Matter w Milwaukee (Wisconsin) postanowili zorganizować nocny “protest” przed domem swojego sąsiada, na terenie jego posiadłości. Zebrany tłum wyzywał i obrażał mężczyznę m.in. przez megafon. Zebrani sąsiedzi twierdzili bowiem, iż mieszkający w domu zwolennik Trumpa jest rasistą. W trakcie protestu wezwana została policja, która aresztowała uzbrojonego “rasistę”.

“Gdy tłum patrzy, śmieje się i śpiewa „zaraz pójdziesz do więzienia”, do domu mężczyzny wchodzi funkcjonariusz i kilka sekund później odprowadza go w kajdankach. Tłum szaleje z brawami i wiwatami” – celnie streszcza nagrania Post Millennial. “Pieprz się, Pete!” – wołają sąsiedzi.

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym." George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

405 zł
20%

Powodem całego protestu miał być krótki, nieczytelny filmik nakręcony przez… miejscowe dzieci. Na nim bowiem mężczyzna miał “zachowywać się rasistowsko”. Temat szybko podchwyciła lokalna grupa BLM, postanawiając zorganizować nocne “Protest Party” pod domem sąsiada, wyzywając go od rasistów i krzycząc z radością: “Pójdziesz do więzienia!”.

Co ciekawe, nagrania nie ukazują żadnej agresji ze strony otoczonego mężczyzny. Widać go jedynie w oknie, przyglądającego się protestom z bronią palną w ręku. Można usłyszeć głosy krzyczące m.in. “Wyceluj we mnie to g*wno!”, “Celuje ze strzelby przez okno”, “Będziesz miał bardzo duże problemy, Pete”, “Spójrzcie na tego szalonego sku*wysyna!”. Nie wiadomo dokładnie, pod jakim zarzutem “Pistol Pete” został aresztowany – podobno powodem miało być “wymachiwanie bronią”.

„Dzieci z sąsiedztwa już bały się przechodzić przez ten dom z powodu jego znaku Trumpa i flagi konfederatów w oknie…” – napisano pod jednym z filmów, uzasadniając, dlaczego pod domem Pet’a należy urządzić protest. “Teraz te dzieci naprawdę nie chcą jeździć na rowerach po okolicy. Ludzie właśnie wprowadzili się do sąsiednich drzwi i muszą mieszkać obok tej ignorancji. Przyszła policja, a on wbiegł do domu i wyjrzał przez okna po tym, jak nazwał nowych sąsiadów słowem „N.”

"Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym." George Orwell
Prosimy o rozważenie wsparcia naszego portalu. Utrzymanie strony miesięcznie kosztuje 1800.

405
20%

Komentujący nagrania zauważają, iż tłum de facto prowokował mężczyznę posiadającego broń, wchodząc na jego teren prywatny i agresywnie go wyzywając. Niektórzy sądzą, iż celem “protestu” miało być właśnie sprowokowanie mężczyzny do użycia broni przeciwko “aktywistom”, co jednak ostatecznie – według dostępnych aktualnie informacji – nie miało miejsca.

Źródło: The Post Millennial, Twitter


Dziękujemy za pomoc prawną Kancelarii Prawnej Litwin: https://kancelaria-litwin.pl